p38.pl Chmury Start Już Rady Dieta

Czy już czas?
Praktyczne rady
Domowe metody
Najważniejsze jest wsparcie
Dieta

 

Praca
Nieruchomości
Aktorki
Baza Firm

 

Najważniejsze jest wsparcie

Choć problemy naszych pociech mogą wydawać się niczym w porównaniu do naszych kłopotów w pracy i życiu codziennym, i zapewne tak jest w istocie, musimy pamiętać, że każdy ma kłopoty proporcjonalne do swojego wieku. Reasumując, dzieci w wieku przedszkolnym mogą nie radzić sobie z codziennymi sytuacjami, które dla nas byłyby banalne. Wtedy mogą potrzebować naszego wsparcia bardziej niż moglibyśmy się tego spodziewać.
            Najczęściej spotykanym problemem przedszkolaka jest kłótnia z kolegą lub koleżanką – przeważnie o zabawki, złośliwą uwagę, etc. Z jednej strony powinniśmy dowiedzieć się o co poszło, wytłumaczyć, doradzić najlepszy naszym zdaniem sposób rozwiązania konfliktu, a jeśli to nie pomoże interweniować u rodziców lub opiekunów w przedszkolu. Z drugiej jednak strony, zwłaszcza, jeśli sytuacja ta powtarza się stosunkowo często, warto czasem wbrew sobie odmówić pomocy i zalecić samodzielne rozwiązanie problemu. Wychowywanie dziecka to także umiejętność pogodzenia ze sobą dwóch ważnych kwestii – pomocy w pokonywaniu napotkanych przez dziecko wyzwań, które niesie ze sobą funkcjonowanie w społeczeństwie, z drugiej jednak nauka samodzielności, która będzie do samego końca ważnym elementem życia dziecka.
            Dziewczynki od najmłodszych lat bywają przewrażliwione na punkcie swojego ubioru. Chcą dobrze wyglądać w towarzystwie koleżanek, pochwalić się nowym ubraniem, może zaimponować rówieśnikom. Kiedy dojdziemy do sytuacji patowej należy uważać z kompromisami. Na pewno nie możemy pozwolić, by dziecko miało w tej materii wolną rękę, to może doprowadzić do „rozbestwienia się” naszej pociechy, z racji czego możemy mieć później z nią problemy w podobnych sytuacjach. Z drugiej jednak, bezpieczna doza zaufania, propozycja samodzielnego wyboru jednego z elementów garderoby rozładuje atmosferę, zaoszczędzi tak cenny, zwłaszcza rano, czas, i pozwoli zachować przyjazne stosunki w najbliższych dniach.
            Często też zdarza się, że dziecko chcąc zwrócić na siebie uwagę histeryzuje z powodu w rzeczywistości zupełnie niegroźnego skaleczenia, lub guza. Oczywiście, nie możemy mu odmawiać zainteresowania i opiekuńczego gestu, ale musimy uświadamiać mu, że drobne zadrapanie nie jest śmiertelne i szybko się zagoi, a jako że prawdopodobnie podobne obrażenia będą zdarzać się stosunkowo często, nie należy specjalnie się nimi przejmować i z ich powodu dramatyzować.
            Klasycznym już rytuałem jest wiązanie dziecku butów i ubieranie go przez rodzica. W pewnym momencie oczekujemy, że dziecko zapamiętując regularnie powtarzaną czynność w końcu zacznie wykonywać ją samodzielnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Dziecko wciąż oczekuje, że zrobimy to za nie, w przeciwnym zaś wypadku buntuje się i „tupie nogą”. Stopniowe przekazywanie mu coraz większego udziału w codziennej czynności aż do całkowitego jej odstąpienia powinno w sposób nieinwazyjny załatwić sprawę. Dziecko zaś odczuje satysfakcję, gdy zobaczy, że inni rówieśnicy wciąż nie radzą sobie z ubieraniem się w przedszkolu, podczas gdy ono jest już tak samodzielne i „dorosłe”.
            Największe jednak problemy sprawiają dzieci, będące typem „niejadka”. Trudno oczekiwać, że maluch będzie gustował w zdrowej, specjalnie dla niego przygotowanej diecie, zwłaszcza, jeśli w swoim krótkim życiu miało już okazję spróbować takich rarytasów jak słodycze. Pomysł na rozwiązanie tego problemu jest całkiem podobny do tego związanego z ubiorem. Pozwólmy dziecku dokonać wyboru spośród, w rzeczywistości, spreparowanych alternatyw. I tak obydwie potrawy dopasowane będą do przewidzianej dla niego diety, ale poczucie ingerencji w zaistniałą sytuację ułatwi dziecku przełknięcie niekoniecznie ulubionego posiłku. Powinniśmy też wspierać walczącą o zachowanie zrównoważonego menu opiekunki w przedszkolu. Zachęcajmy dziecko do próbowania nowych smaków. Zazwyczaj okazuje się, że pozorne „nie lubię” spowodowane jest nieznajomością danego smaku czy zapachu.
            Z kłótni z rówieśnikami często wynikają większe problemy. Dzieci mają w zwyczaju bardzo spontanicznie określać swoje emocje i niezwykle szybko i pochopnie wygłaszać sądy na temat kolegów i koleżanek. Drastyczne w kulturze ludzi dorosłych określeniach mają tak naprawdę małą moc, ponadto zdanie zmienia się w tym wieku co parę godzin. W pierwszej jednak chwili hasło „nie lubię” może wywołać na twarzy naszego dziecka wiele smutku, zwłaszcza jeśli na tej akurat osobie wyjątkowo mu zależało. Musimy tłumaczyć dziecku, że takie sytuacje w życiu się zdarzają, że wszystko jeszcze można naprawić, że o względy drugiej osoby trzeba walczyć, a jeśli sprawa jest przegrana także i to należy uszanować.

            Na sam koniec pozostał kluczowy problem związany z uczęszczaniem dziecka do przedszkola – tęsknota za rodzicem. Przez to przechodzi naprawdę każdy, zapewne też w tym kontekście organizuje się we współczesnych placówkach okresy adaptacyjne, podczas których dziecko stopniowo przyzwyczaja się do długiej nieobecności rodzica. Czasem wystarczy chwila czułości, by dziecko zapomniało o jeszcze przed chwilą tak naglącą potrzebą, i wróciło do zabawy z innymi dziećmi. Prawdopodobnie przedszkolanka nie będzie także stwarzała problemu, jeśli rodzic zaznaczy, że chce, by dziecku umożliwiono wykonanie krótkiego telefonu, gdy ten będzie w pracy.
Stopka Stopka Stopka