p38.pl Chmury Start Już Rady Dieta

Czy już czas?
Praktyczne rady
Domowe metody
Najważniejsze jest wsparcie
Dieta

 

Praca
Nieruchomości
Aktorki
Baza Firm

 

Czu już czas?

Kiedy dziecko ma już trzy lata rodzice mogą posłać je do przedszkola. Nic nie stoi na przeszkodzie, nic też jednak nie zmusi nas do takiego posunięcia – decyzja zależy tylko i wyłącznie od rodziców. Należy zastanowić się czy to już odpowiedni moment, biorąc pod uwagę kilka spraw.
            Nie ma wątpliwości, że do trzeciego roku życia dziecko najlepiej rozwija się w domu, w najbliższym otoczeniu matki, choć w ostatnich latach pojawiły się już projekty, by umożliwić uczęszczanie do przedszkola także dwulatkom. Niemniej jednak obecnie wciąż taką możliwość mają dzieci trzyletnie. Faktem też jest, że dzieci wychowywane przez rodziców w domu rozwijają się inaczej, niż te uczęszczające do przedszkola, przebywające na co dzień w towarzystwie rówieśników i opiekunów. Inaczej nie znaczy jednak gorzej lub mniej efektywnie.
            Nawet najbardziej zaangażowany w opiekę nad dzieckiem rodzic, poświęcający mu maksimum czasu w ciągu dnia, rezygnując dla niego z własnych zajęć, nie jest w stanie wymyślić i zorganizować w domu zajęć, które przygotowują wykwalifikowana kadra opiekunów w stosownej placówce. Pedagodzy, zajmujący się najmłodszymi w przedszkolu są przygotowywani do tego zadania przez lata specjalistycznych studiów. Nawet najbardziej kreatywna mama, takiego doświadczenia nieposiadająca, nie jest w stanie wykonać tego zadania lepiej. Do tego dochodzi fakt przybywania dziecka z rówieśnikami, wspólne zabawy, pierwsze przyjaźnie i sympatie. Dzieci są na co dzień uczone podstawowych zwrotów grzecznościowych, dzielenia się zabawkami z innymi dziećmi, codziennie muszą wypełniać punktualnie przewidziane dla nich zadania, przystosować się do reguł panujących w „drugim domu”. W efekcie, dzieci, które uczęszczały do przedszkola mogą przejawiać większe umiejętności społeczne, lepiej odnajdować się w nowym środowisku, być bardziej samodzielne i łatwiej podporządkowywać się narzucanym przez rodzicom obowiązkom. Są to szczególnie ważne umiejętności w niezbyt odległej perspektywie pójścia do zerówki i szkoły podstawowej. Im wcześniej dziecko zacznie uczyć się samodzielności, tym łatwiej będzie mu w dorosłym życiu stawiać czoło problemom. Dziecko wychowywane w domu siłą rzeczy jest wyręczane przez rodziców, dziadków i innych opiekunów, którym jest szczególnie bliskie. Zwłaszcza, jeśli nie ma rodzeństwa, nie musi się z nikim dzielić, nikim przejmować. Stąd bierze się zapewne stereotyp o jedynakach-egoistach, którzy z racji samotnego przejścia przez proces socjalizacji pierwotnej, przyzwyczajone są do dbania wyłącznie o swoje interesy.
            Dotąd możemy stwierdzić, że jedynym dobrym rozwiązaniem jest posłanie dziecka do przedszkola tak szybko jak tylko to możliwe, jednak wychowywanie w domu ma także swoje zalety i to na podstawie zbilansowania cech obydwu rozwiązań należy podjąć decyzję, a musi to być decyzja indywidualna, każde bowiem dziecko jest inne. Niektóre dzieci w wieku przedszkolnym nie potrzebują do szczęścia zajęć w przedszkolu. I bez tego są grzeczne, poukładane, nie sprawiają w domu problemów, a z innymi dziećmi bawią się nie stwarzając żadnych sytuacji konfliktowych, dzielą się z nimi wszystkim, czym wspólnie się bawią, potrafią w razie potrzeby przeprosić i podziękować. Pozostawiając synka lub córeczkę w domu możemy mieć pewność, że nie przejmie żadnych negatywnych wzorców od rówieśników wtedy, kiedy przyswaja najwięcej, a więc właśnie w wieku przedszkolnym. Rozbrykani rówieśnicy mogą mieć negatywny wpływ na naszą pociechę, a nawet najlepiej wykwalifikowana kadra, pracująca wśród dzieci z poczuciem odpowiedzialności i pasji do swojego zajęcia, także popełnia błędy. My zaś nie będziemy przecież wiedzieć co tak na prawdę dzieje się w przedszkolu pod naszą nieobecność, jeśli dziecko samo nam o tym nie powie. Jeśli nie zdecydujemy się na posłanie dziecka do przedszkola powinniśmy starać się zapewnić mu jak najwięcej zabaw w ciągu dnia, często zaprowadzać je na plac zabaw, lub w inne miejsca, gdzie bawią się jego rówieśnicy. To pozwoli nadrobić kontakt z innymi dziećmi, który miałby na co dzień w przedszkolu.
            Jeśli zaś zdecydujemy się na skorzystanie z bogatej oferty przedszkoli zarówno publicznych jak i prywatnych, powinniśmy sprawdzić, czy to już odpowiedni moment dla naszego malucha. Spróbujmy zaobserwować, czy dziecko nie panikuje i nie jest przerażone, gdy nie ma nas przy nim. Zobaczmy, czy w towarzystwie innych dzieci chętnie nawiązuje kontakt, czy raczej od niego stroni. Ważne jest także czy samo potrafi pójść do łazienki i czy radzi sobie w niej samodzielnie, to samo tyczy się samodzielnego jedzenia. Dziecko gotowe do wyjścia z domu powinno także przejawiać zainteresowanie nowymi rzeczami i zjawiskami, nie obawiać się nowych sytuacji.

            Pamiętajmy, aby nie zaczynać przygody z przedszkolem w momencie przeprowadzania istotnych zmian w naszym życiu. Jeśli właśnie zmieniliśmy mieszkanie, a co gorsza zmieniła się nasza sytuacja rodzinna, poczekajmy, aż dziecko przyzwyczai się do nowej sytuacji.
Stopka Stopka Stopka